Lifestyle to wirtualna czytelnia dla zabieganych. Poruszamy tu tematy dotyczące rodziny, aktywności i wypoczynku – czyli spraw ważnych dla każdej z nas. Czekamy również na wasze artykuły. Czytajcie i piszcie do woli. Zapraszamy.
Świat pędzi do przodu a my razem z nim. Szybkie tempo życia, szybkie kontakty ze znajomymi, szybkie posiłki - wszystko szybko, ale czy zdrowo? Nasza miejska stresująca codzienność sprawia, że coraz częściej myślimy o jak najgłębszym powrocie do natury. Na przykład w stylu odżywiania pojawił się nowy trend tzw. „organic food”. To określenie oznacza „żywność naturalną”, czyli taką, która jest wytwarzana w gospodarstwach ekologicznych, gdzie nie stosuje się nawozów sztucznych, pestycydów, regulatorów wzrostu itp. Eko-produkty spożywcze nie zawierają sztucznych barwników, ulepszaczy, środków zapachowych, smakowych i konserwujących. Ich walory to większa ilość witamin, składników mineralnych, fruktozy, skrobi i białka. Przetworzona żywność ekologiczna bardzo często posiada krótki termin trwałości. Dzięki temu wiemy, że określony eko-produkt jest odpowiedniej jakości i z jego zakupu będziemy zadowoleni.
Produkcja żywności ekologicznej w Polsce nie jest jeszcze zakrojona na szeroką skalę. Na rynku znajduje się tylko kilka firm, które oferują produkty żywności naturalnej. Do tej pory, również niewielka ilość gospodarstw rolnych zdecydowała się postawić na eko-produkty. Być może dlatego, że podczas uprawy osiąga się niższe plony, gospodarstwa są mniej wydajne i co się z tym łączy, cena eko-produktów jest wyższa od tych uprawianych metodą konwencjonalną (masową).
Inwestycja w „organic food” to inwestycja w zdrowie. Moda na eko-produkty sprawia, że każdego roku na świecie pojawia się m.in. około 500 nowych potraw z soi. W sklepach można zakupić już nie tylko „tradycyjne” kotlety sojowe, ale również parówki, pasztety, gulasz, flaki, czy sery tofu organic. Istnieje kilka gatunków tych ostatnich. Dwa najbardziej popularne to bio-tofu wędzone, nadające się do potraw gotowanych oraz bio-tofu sałatkowe, mające bardziej śmietankową konsystencję. Ze względu na niską kaloryczność sery tofu są dobrym substytutem nie tylko dla mięs i ryb, ale również dla nabiału. Warto wzbogacać nim gulasze warzywne, zupy i dania kuchni chińskiej. Bio-tofu sałatkowe polecane jest do potraw śródziemnomorskich (np. greckiej). Jest bardzo smaczne po zamarynowaniu. Sery Tofu są szczególnie polecane diabetykom, wegetarianom oraz wszystkim tym którzy „dbają o linię”, odchudzają się, stosują dietę niskotłuszczową, czy niskocholesterolową,.
Produkty typu organic faktycznie są coraz bardziej popularne. Przestałam jednak wierzyć w ich jakość, po tym jak moja przyjaciółka pracując w Szkocji w fabryce ciastek, widziała na własne oczy, że produkty organic różnią się od zwykłych tylko opakowaniem. Czy to nie jest tylko taki chwyt marketingowy? My wierzymy, a tak naprawdę jemy to samo co wcześniej, tylko że za wyższą cenę? Ostatnio czytałam, że w Stanach, ale też w Europie popularność zdobywają produkty koszerne, które muszą zdobyć specjalne certyfikaty.Chyba takim produktom można bardziej zaufać...
pewnie są firmy, które stosują takie praktyki, o jakich piszesz. Ale myślę, że są też takie, które poważnie traktują klientów i oferują im rzeczywiście żywność ekologiczną. I mają na to certyfikaty. Pytanie tylko, jak odróżnić te dobre od złych? Może ktoś by coś doradził - na co zwracać uwagę?
Jedzenie ekologiczne robi i u nas coraz większą furorę. Na zachodzie doceniają również nasze rodzime produkty, które nie grzeszą "plamką" czy śladem po robaczku. Skoro robak chce jeść na przykład nasze jabłka, tzn. że są dobre. Grunt to znajomość składników chemicznych stosowanych w produktach... warto poznać, co oznaczają konkretne "E" itp.
ja lubię sobie zrobić coś ekologicznego.. zupę marchewkową, chłodnik, zupę dyniową. Dobrze, że już jest wiosna! :)
wykaz "E" składników itp. można znaleźć na stronie http://www.eioba.pl/a78168/dodatki_do_zywnosci_czyli_o_tym_czym_sie_trujemy
Część "E" których się tak boimy, to substancje neutralne, a czasem nawet produkowane przez nasz organizm. Zwróćmy lepiej uwagę na wysoko wydajne, benzoesan sodu, ekstrakty, konserwanty, kwas fosforowy, spulchniacze, skrobie i inne. To jest dopiero hardcore.