Lifestyle to wirtualna czytelnia dla zabieganych. Poruszamy tu tematy dotyczące rodziny, aktywności i wypoczynku – czyli spraw ważnych dla każdej z nas. Czekamy również na wasze artykuły. Czytajcie i piszcie do woli. Zapraszamy.
Niektóre dzieci z natury jedzą mało, inne raczej nigdy nie zostawiają nic na talerzu, a jeszcze innym dzieciom jedzenia jest ciągle za mało. Sprawa apetytu naszych pociech nie jest cechą stałą i zmienia się wraz z naszym dzieckiem. Na ogół dzieci nie jedzą zbyt dużo i ten fakt nie powinien być przyczyną naszego jakiegoś wielkiego niepokoju, choć wielu rodzicom zapewne trudno jest się pogodzić z takim stanem rzeczy. Najważniejsze jak zawsze jest odpowiednie podejście do skali „problemu”.
- Nie ma powodu, aby robić tragedię z faktu, że dziecko nie chce jeść. Posiłek nie jest jakimś wielkim wydarzeniem, czy świętem, tylko naturalną częścią każdego dnia.
- Jeżeli nasze dziecko ma wąski zestaw ulubionych dań, dobrze jest mu zaproponować bardziej urozmaicony jadłospis. Na przykład często nie lubiane przez dzieci czerwone mięso można zastąpić dla odmiany zdrowymi produktami sojowymi.
- Ważne jest, aby posiłki były kolorowe, apetyczne i ładnie podane. Groszek, kukurydza, fasola, ryż, kasza, płatki to znakomite produkty, które ubarwią talerz naszego dziecka. Najważniejsza przecież jest jakość a nie ilość spożywanego posiłku. Dodatkowo zawsze można dziecku opowiedzieć jakąś ciekawą historię związaną z produktami, które ma na talerzu, dzięki temu posiłki nie będą dla niego nudne.
- Dobrze jest pozwolić dziecku samemu nakładać sobie potrawy. Dzięki temu będzie miało poczucie, że samo wybiera, co chce zjeść.
- Jeżeli nasza pociecha miesza ze znudzeniem łyżką w talerzu, ten talerz po prostu trzeba mu zabrać. Jak będzie naprawdę głodne, zje posiłek szybko i z apetytem.
- Zwróćcie uwagę, żeby dziecko nie podjadało między posiłkami. Tutaj przyda się silna współpraca szczególnie z dziadkami i zaprzyjaźnionymi sąsiadami.
- Jeśli w przyszłości, jako rodzice nie będziecie się irytowali brakiem apetytu u dzieci i nie będziecie namawiali go do jedzenia, z czasem wasz młody człowiek odkryje, że jedzenie jest prawdziwą przyjemnością. Tylko trzeba dać mu taką szansę.
Fajny artykuł. Chętnie wykorzystam wskazówki w stosunku do mojego Skarba, który nie lubi jeść! Facet a nie lubi jeść ;)
W mojej rodzinie -ja- byłam niejadkiem. Obawiam się, że mój syn też będzie. Moi rodzice po prostu mnie nie zmuszali. Jak zgłodniałam to zjadłam.
słyszałam, że czasem warto dzieciom jakieś danie lekko posłodzić - nawet takie, które ze cukrem ma niewiele wspólnego, np. buraczki :), ale jeszcze tego nie próbowałam :)
polecam ciekawy artykuł http://www.babyboom.pl/dzieci_1_2/zdrowie/on_nie_chce_jesc.html
A czy myślicie ,że dieta może mieć wpływ na problemy związane z układem moczowym?
A może ktoś z Was spotkał się z problemem pęcherza nadreaktywnego? I mógłby mi pomóc?