Lifestyle to wirtualna czytelnia dla zabieganych. Poruszamy tu tematy dotyczące rodziny, aktywności i wypoczynku – czyli spraw ważnych dla każdej z nas. Czekamy również na wasze artykuły. Czytajcie i piszcie do woli. Zapraszamy.
Nie jest łatwo podjąć decyzję, kiedy „starać się” o drugie dziecko. Wątpliwości, które nas dopadają w tym względzie, dotyczą prawie wszystkiego - pieluchy, praca, kredyt mieszkaniowy itd. Jednakże, gdyby tylko w takich kategoriach rozpatrywać bycie mamą, nigdy nie byłoby dogodnego czasu na kolejną pociechę. Tak, czy inaczej niezależnie od tego, kiedy się zdecydujemy na kolejną ciążę – po roku, 2, 5 czy 10 latach - nasze postanowienie zawsze będzie miało wielkie znaczenie tak dla nas, jak i dla starszego brata czy siostry.
Narodziny malca zmieniają dotychczasowy układ rodzinie. Jedynak traci swoją wyjątkową pozycję, ale co ważniejsze zyskuje brata lub siostrę! Więź, która między nimi powstanie, będzie miała niepowtarzalny, chodź dosyć specyficzny charakter. Zapewne rodzeństwo będzie się kochało, ale i kłóciło, będzie współpracowało i rywalizowało, będzie sobie pomagało, ale i dogryzało. Tak czy inaczej, niezależnie od różnicy wieku między nimi pewne jest, że każde z nich będzie indywidualnie potrzebowało naszej miłości, bliskości, akceptacji i zainteresowania.
Jeżeli różnica wieku między dziećmi nie jest zbyt duża, nasza miłość automatycznie podzieli się na pół lub raczej zostanie pomnożona... Jeśli jednak różnica wieku będzie znacząca tj. naście lat, to jest to wiek, kiedy nasze starsze dziecko jest już bardziej samowystarczalne i mocniej związane ze swoim środowiskiem. Pojawienie się w tym czasie nowego członka rodziny, często staje się dla niego atrakcją
i wyzwaniem. Starszy brat czy siostra zostaje wtedy swoistym autorytetem, wysłuchuje skarg, bywa mediatorem w spornych kwestiach, czy doradcą w sprawach sercowych.
Jak widać nie ma jednoznacznej odpowiedzi, kiedy warto zdecydować się na kolejne dziecko. Zawsze jest jakieś „za” i jakieś „przeciw” – takie życie. Pewne jest jedynie to, że wraz z nowym maleństwem, cały nasz dotychczasowy świat znów „stanie na głowie”.
Moim zdaniem, nie ma co planować - są pary, które czekają latami na dzidziusia... a planowały maleństwo dawno temu.
Jeśli są warunki i możliwości to nie ma co czekać na drugie dziecko. Zawsze fajniej się chowa dwójkę czy trójkę niż jedynaka.
Lepiej mieć jedno po drugim - takie jest moje zdanie. Jak wracać później do pracy, to na stałe.
A moim zdaniem w dzisiejszych czasach raczej jest co planować!! Po to też jest i antykoncepcja by mieć nad tym "władzę"
Hmmm...mówisz antykoncepcja daję władzę? a może w jakimś sensie nam ją odbiera co? Anka