Strona główna > Akademia Zdrowia Orico > Porady specjalistów: Najczęściej zadawane pytania
Uwielbiam słodycze. Jak już zacznę to zjadam całą paczkę, a jak nie zjem to mam depresję. Co mam zrobić, aby to jakoś zwalczyć?
Niestety słodycze potrafią wręcz uzależnić od siebie. Po spożyciu łakoci podwyższa się bowiem poziom cukru we krwi. To z kolei pobudza trzustkę do wydzielenia insuliny. Jej podwyższony poziom sprawia, że zawartość cukru we krwi zmniejsza się. Zmniejsza się także poziom większości aminokwasów. Jeden z nich - tryptofan, jednak, nie trafia do komórek, lecz wędruje do mózgu. Tutaj powstaje z niego serotonina - neurotransmiter, który odpowiada za uczucie błogości, relaksu. Tutaj powstaje z niego serotonina, która odpowiada za uczucie błogości, relaksu. Dodatkowo pobudzanie na języku kubków odpowiedzialnych za smak słodki, zwiększa wydzielanie endorfin. Dzięki nim poprawia się nasz nastrój, czujemy się zadowoleni. Niestety łatwo się od nich uzależnić poprzez ich narkotyczne działanie na organizm. Jeśli dodatkowo traktujemy słodkości jako rodzaj nagrody, sposób na poprawienie nastroju, stres, czy ucieczkę od problemów, nic dziwnego, że ciężko nam z nich zrezygnować.
Zachęcam więc aby zamiast nagradzać się słodyczami, pozwolić sobie na aromatyczną kąpiel, wizytę u fryzjera, kosmetyczki, dobry film, książkę. Proszę znaleźć czas dla siebie, chwilę na relaks. Dzięki temu w błogi stan i dobry nastrój wprowadzi się Pani bez pomocy słodyczy. Ochotę na słodkie zaś proponuję „zagłuszyć” szklanką wody, czy herbaty bez cukru, małą porcją warzyw. Posiłki proszę rozkładać tak, aby przerwy między nimi nie były dłuższe niż 3-4 godziny. Dzięki temu ustrzeże się Pani przed uczuciem głodu, a co za tym idzie chęcią zaspokojenia go słodyczami.
Jak poradzić sobie ze wzdęciami i bólem brzucha po posiłach?
Wzdęcia to najczęstsza dolegliwość ze strony przewodu pokarmowego. Jeśli pokarm zbyt długo zalega w jelitach dochodzi do jego fermentacji i tworzą się gazy, które powodują powstawanie wzdęć. Przyczyną gromadzenia się gazów w jelitach może być:
- połykanie powietrza wraz ze spożywanymi posiłkami
- zbyt szybkie tempo jedzenia
- brak powolnego i wręcz celebrującego spożywania pokarmów
- wypijanie napojów gazowanych
- brak enzymu "laktazy" znajdującego się głównie w surowym mleku, dlatego mleko lepiej zastąpić je jogurtem naturalnym
- czasami ich przyczyną mogą być też stresy czy trudna sytuacja życiowa, która powoduje napięcie organizmu
- oraz spożycie niektórych pokarmów, takich jak: rośliny strączkowe, razowe pieczywo, rośliny kapustne czy czosnek
Aby spróbować zapobiec tym dolegliwościom, należy unikać wspomnianych powyżej sytuacji. Czasem wzdęcia pojawiają się na skutek zmiany diety, gdy dieta obecna zawiera więcej błonnika pokarmowego niż poprzednia. Wtedy jednak nie ma powodu do obaw, gdyż organizm przyzwyczai się do nowego sposobu żywienia i wzdęcia miną.
Nie umiem powstrzymać apetytu - nawet, gdy czuję, że już jestem najedzona?
Zdrowe odżywianie to bardzo ważny element życia każdego człowieka i dobrze jest kiedy staramy się stosować zalecenia. Jednak nie wolno popadać w skrajności. Nie wolno przesadzić ani w jedną, ani w drugą stronę. Postaraj się na początek spróbować zastosować zasadę regularnego spożywania posiłków co 3-4 godziny 4-5 posiłków dziennie. Każdego dnia tak samo, starając się nie liczyć kalorii tylko nie przejadając się.
Jeśli takie ćwiczenia nie pomogą, to warto poprosić o poradę psychologa. On pomoże poszukać przyczyn Twojego zachowania. Znając je łatwiej będzie się leczyć.
Czy spożywanie produktów sojowych może wpływać na obniżanie „złego” cholesterolu?
Tak, liczne badania z ostatnich lat pokazują, że dieta bogata w soję i produkty sojowe może mieć znaczący wpływ na obniżanie poziomu „złego” cholesterolu we krwi, czyli frakcji LDL. Dzieje się tak dzięki obecności w nich fitozwiązków. Jednocześnie spożywanie soi nie ma wpływu na podniesienie poziomu „dobrego” cholesterolu HDL. Pomimo tego, warto wzbogacać swoją dietę produktami sojowymi. Zmniejszenie ilości cholesterolu LDL jest korzystne dla zdrowia i może zmniejszać ryzyko występowania chorób sercowo-naczyniowych.
Czy kawa jest zdrowa? Ile można jej wypić dziennie?
Na temat kawy można znaleźć różne opinie. Zawiera bowiem w sobie polifenole, które działają przeciwutleniająco, dzięki czemu hamują utlenianie cholesterolu, zmiatają wolne rodniki. Nie należy też zapominać o pozytywnym wpływie kofeiny na zwiększanie wydzielania takich neuroprzekaźników jak serotonina, dopamina, adrenalina. Dzięki temu wpływa ona na usprawnienie myślenia, polepszenie pamięci, zmniejszenie uczucia zmęczenia. Można więc, mając na uwadze te czynniki, powiedzieć, iż kawa może mieć pozytywny wpływ na organizm. Jednocześnie jednak nie należy zapominać, iż kawa stymuluje wydzielanie kwasu solnego w żołądku, co może skutkować zgagą. Ma działanie drażniące na śluzówkę. Wypita więc na pusty żołądek, sprzyja chorobie wrzodowej. Zawarte zaś w niej diterpeny, mają wpływ na wzrost poziomu cholesterolu we krwi. Zwłaszcza dużo można ich znaleźć w kawie parzonej po turecku czy „zalewanej”. Pamiętać należy także, iż kofeina nie wpływa dobrze na stan kości, gdyż powoduje wzmożone wypłukiwanie z nich wapnia i magnezu.
Co do zwiększania ciśnienia krwi przez kawę, wzrost ten jest niewielki, gdyż podnosi skurczowe o około 4-5 mmHg , a rozkurczowe o około 8-10 mmHg. Jednak osoby cierpiące na nadciśnienie mogą być bardziej wrażliwe na działanie kofeiny.
Przyjmuje się, że dopuszczalna norma kofeiny dziennie to 500 mg (4-5 filiżanek), a u ciężarnych 300 mg (2 filiżanki). Pamiętać jednak należy, iż kofeina znajduje się nie tylko w kawie, ale też w napojach typu cola oraz herbacie. Osoby z nadciśnieniem, osteoporozą, żyjące w stresie, z chorobami układu pokarmowego powinny ograniczać kawę do mniejszych ilości niż wyżej wspomniane. Proponuję do dwóch słabych kaw dziennie.
Jak się odżywiać przy łuszczycy?
Przyczyna powstawania łuszczycy nie jest do końca poznana. Jednak w jej przebiegu występują przewlekłe stany zapalne. Choroba ta przebiega z okresami zaostrzeń i remisji. Jako czynniki dietetyczne nasilające objawy u pewnych pacjentów wymienia się gluten oraz alkohol. Wiadomo jednak, że pewne składniki pokarmowe mają również łagodzący wpływ na przebieg choroby. Zaliczyć można do nich substancje antyoksydacyjne. Zwalczają one wolne rodniki biorące udział w powstawaniu procesów zapalnych. Zaliczyć można do nich witaminy A, E i C oraz bioflawonoidy. Dieta powinna zatem obfitować w bogate w nie produkty: warzywa i owoce.
W badaniach wykazano również skuteczność olejów rybich. Oleje rybne zawierają w swoim składzie kwasy omega-3, które wykazują działanie przeciwzapalne. Zalecane jest więc spożycie ryb morskich takich jak łosoś, makrela, sardynki, tuńczyk Natomiast kwasy tłuszczowe omega-6 oraz nasycone maja właściwości prozapalne i z tego też powodu należy ich unikać.
Czy urozmaicanie diety soją ma szczególne znaczenie w żywieniu kobiet?
Tak. Soja ze względu na dużą zawartość fitoestrogenów, związków przypominających swoją budową hormony płciowe (estrogeny) odgrywa ważną rolę w profilaktyce nowotworów piersi, narządów płciowych czy łagodzeniu objawów menopauzy. Uzupełnianie swojej diety w te produkty na pewno nie usunie całkowicie nieprzyjemnych dolegliwości związanych z menopauzą. Jednak zmniejszy dokuczliwość pojawiania się uderzeń gorąca, potliwości czy też zbyt mocnej nerwowości towarzyszących menopauzie.
Czy to prawda, że błonnik pokarmowy nie tylko poprawia funkcjonowanie pracy przewodu pokarmowego, ale także sprzyja dbaniu o serce i układ krążenia?
Prawdą jest, że błonnik pokarmowy ma korzystne właściwości w profilaktyce chorób sercowo-naczyniowych. Część substancji wchodzących w skład błonnika pokarmowego sprzyja wiązaniu lipidów i kwasów żółciowych, co w efekcie wpływa na obniżanie poziomu cholesterolu oraz zmniejszenie tworzenia się blaszki miażdżycowej. Powstawanie blaszek zwęża i usztywnia naczynia, pogarszając ich przepustowość. Dochodzi wtedy do zatykania naczyń, a w konsekwencji powstawania zawałów czy udarów. Częste i regularne spożywanie posiłków zawierających błonnik może zmniejszyć ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia nawet o kilkadziesiąt procent. Warto, więc każdego dnia zjadać produkty pełnoziarniste, otręby, grube kasze, warzywa, suszone owoce, aby błonnika w diecie nie zabrakło.
Czy jedzenie po godzinie 18.00 jest błędem?
Pory spożywania posiłków są równie ważne jak sam skład diety i dobór poszczególnych jej składników. Godzina 18.00 nie jest tutaj wyznacznikiem. Najważniejsze jest, aby starać się zjadać posiłki stosując 3 poniższe zasady:
- Pierwszy posiłek w ciągu dnia należy zjeść nie później niż 2 godziny od momentu przebudzenia. Śniadanie jest ważnym posiłkiem dnia, dlatego nie można go pomijać i trzeba znaleźć na nie czas.
- Ostatni posiłek należy zjadać nie później niż na 3-4 godziny przed snem. Jeśli więc kładziemy się spać bardzo późno np. około północy, to lekką kolację można zjeść nieco po godzinie 18.00, czyli mogą to być godziny między 19.00-20.00.
- Odstępy między posiłkami nie powinny być dłuższe niż 3-4 godziny.
Warto spróbować dopasować swój tryb odżywiania do tych zaleceń. To nie są tylko zasady. Ich stosowanie realnie wspomaga poprawę samopoczucia i korzystnie wpływa na zdrowie.
Jakie zalety mają produkty sojowe?
Produkty sojowe stanowią świetny substytut produktów pochodzenia zwierzęcego. Ziarna soi są bogate w białka najbardziej zbliżone składem aminokwasowym do aminokwasów zwierzęcych, a także w nienasycone kwasy tłuszczowe, wapń, żelazo, cynk, fosfor, magnez, witaminę B. Dieta zawierająca soję wpływa korzystnie na układ krążenia, stan włosów i skóry. Co ważne, dzięki zawartości błonnika soja może wspomagać pracę jelit.

